Szklarska Poręba - Szkl.Por. -sanna

Podczas ferii w Szklarskiej Porębie czas mieliśmy naprawdę zorganizowany dokładnie. Całe szczęście, że aura nie poskąpiła śniegu, więc mogliśmy oddać się naszej miłości - narciarstwu. Oprócz tego i tak codziennie jeszcze wynajdowaliśmy coraz to nowe sposoby na spędzenie urlopu. Gdy zobaczyliśmy reklamę w biurze turystycznym
Szklarska Poręba to wiedzieliśmy od razu, że to coś dla nas. Sprzedawali tu bilety na wieczorne przejazdy saniami przy pochodniach, zakończone pieczeniem barana. Gdy przybyliśmy na miejsce zbiórki to woźnica poczęstował nas góralską herbatą z prądem. Na saniach sadowiliśmy się po cztery osoby i przykrywaliśmy baranimi skórami. Przejazd bocznymi uliczkami Szklarskiej Poręby oraz całkiem nieznanymi nam traktami zajął około 2 godzin. Kolumna 4 sań z rozwrzeszczaną bandą turystów zatrzymała się w końcu po środku lasu, gdzie wybudowany był duży grill. Baran pachniał smakowicie i naprawdę wszystkim przypadło do gustu to kruche, umiejętnie przyrządzone mięso. Szklarska Poręba z sań wygląda też całkiem, całkiem.
Inne artykuły w tej kategorii: