Sopot - sanatorium

Taki kurort jak Sopot bardzo mi odpowiada. Do sanatoriów nie jeżdżę zbyt często nad morze, bo ja sam z Pomorza, ale tym razem dostałem skierowanie na kurację w Sopocie, a przecież darowanemu koniowi w zęby się nie zagląda. Dom Zdrojowy pamiętający jeszcze Niemca robi duże wrażenie. Bardzo zabytkowy i widać, że tu bardzo majętni ludzie przed wojną przyjeżdżali. Te wszystkie domy kuracyjne też bardzo stylowe, ale najważniejsze, że wszędzie pokoiki ładne. 2-, 3-osobowe z wygodami, a mnie trafił się naprawdę porządny. Z Sopotem wiąże się długoletnia tradycja leczenia niektórych, takich jak moje np., więc przyjechałem tu chętnie, choć wolałem jechać raczej w góry. Fizjoterapeutki są tam naprawdę świetne, szczególnie panie masażystki. Mój kregosłup po wypoczynku sanatoryjnym, jakby odmłodniał o jakieś dobrych 10 lat. Sopot to też piękne miasto i warto było troszkę pozwiedzać. Dużo łaziliśmy z kolegami z pokoju nad morzem, byliśmy na molo, w muszli koncertowej i paru fajnych miejscach, m.in. muzeum miejskim. Sanatorium to świetny wynalazek.

wspomnienia:
> Karpacz
> Rewal
> Konferencje
> Szklarska Poręba
> Pobierowo
> Niechorze
> Wakacje
> Andrzejki
> Fajerwerki
> Hotele
> Szczyrk
> Sopot
Ciekawe linki:
> Szczyrk - fis

> Hotel - Przemyskie rapsodie.

> Fajerwerki - Wycieczka do schroniska.

> Andrzejki - W Andrzejówce.