Karpacz - xxxxx

W hoteliku
Karpacz jest naprawdę szczególna atmosfera. Jak tylko jadę do Karpacza to tylko zawsze tam i polecam też ten obiekt moim znajomym. Budynek całkiem nowy, funkcjonują od paru lat, cały z drewna i stylizowany za tatrzańską, góralską chatę. Rozglądałem się po Karpaczu, czy są tam jeszcze inne budynki tego typu, ale podobał mi się jeszcze dom, mianowicie ten którym mieści się Muzeum Sportu. Ja mam zawsze takie szczęście, że dostanie mi się pokój z balkonem. To naprawdę nie do przecenienia wygoda, by siąść i popodziwiać karkonoskie widoki. Pokoje przestronne, urządzone adekwatnie do architektury hoteliku - wszystko pachnie i lśni czystością. Karpacz ma bogatą ofertę gastronomiczną, ale w hotelowej restauracji jest przepysznie. Domowy smalczyk z cebulką, majerankiem i kiszonym ogórkiem, a do tego swojski chleb zapamiętam chyba do końca życia. Nie chcę już mówić o zapachu pieczonego chleba, który roznosi się wszędzie. Dodatkowym atutem jest grający na akordeonie pan Wacław, który wieczorami umila gościom biesiadowanie. Gorąco polecam ten hotelik.
Inne artykuły w tej kategorii: