Karpacz - Kar - sanat

Kar - sanatDziadki pojechały tej wiosny do Karpacza do sanatorium. I dobrze zrobili, że ulegli namowom mojej mamy, bo to im się bardzo przydało. Zaczęło się od tego, że mama wyszperała w internecie ośrodki w Polsce, które są najbardziej odpowiednie dla schorzeń narządów ruchu, a przede wszystkim dla dolegliwości związanych z układem oddechowym. Wybór padł na Karpacz i na sanatorium pulmonologiczne o takiej samej nazwie, czyli Karpacz. Dziadek, który od lat choruje na astmę miał tu wszystko, czego mu było potrzeba. Najbardziej chwalił sobie inhalacje, choć i inne zabiegi też mu bardzo pomogły. Najważniejszy jest klimat w Karpaczu, to z lekka rozrzedzone górskie powietrze jest od dawna zalecane suchotnikom, ludziom chorującym na płuca, czy oskrzela, do których się dziadzio zalicza. Babcia, która choruje na kręgosłup - ma cały zwyrodniony i na silnie postępujący reumatyzm kończyn dolnych i górnych, też znalazła coś dla siebie. Po krioterapii, parafinie i serii masaży jest jak nowo narodzona. Już planują, że jesienią tam znowu pojadą.

Inne artykuły w tej kategorii:
> Karpacz - Wspomnienia
> Karpacz - Mobilizacja na Karpacz.
> Karpacz - xxxxx
wspomnienia:
> Karpacz
> Rewal
> Konferencje
> Szklarska Poręba
> Pobierowo
> Niechorze
> Wakacje
> Andrzejki
> Fajerwerki
> Hotele
> Szczyrk
> Sopot
Ciekawe linki:
> Sopot - sanatorium

> Szczyrk - fis

> Hotel - Przemyskie rapsodie.

> Fajerwerki - Wycieczka do schroniska.

> Andrzejki - W Andrzejówce.